Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Earthdawn. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Earthdawn. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 lutego 2017

Earthdawn 4ed - Game Master's Guide

Szanowni!

Dziś dalszy ciąg przygody z Earthdawnem. Tym razem przyjrzymy się drugiemu z podręczników podstawowych –  temu skierowanemu do MG. Z góry uprzedzam – dostałem to, czego mniej – więcej się spodziewałem, jeśli jednak byłem czymkolwiek zaskakiwany, to raczej na minus. Spodziewajcie się wodolejstwa, zrzędzenia i gorzkich żali. 
Oraz uwag na marginesie, dygresji i zastanawiania się nad sensem wszechrzeczy. Lanie wody.  

Wszelkie uwagi dotyczące jakości wydania pozostają bez zmian. Nie ma powodu się nad nimi rozwodzić.

Co mamy w podręczniku?
W wielkim skrócie – nieco historii świata – przed pogromem oraz po, nieco o rasach, pełniejszy opis Barsawii, zasady dotyczące bycia awanturnikiem (podróżowanie, wspinaczki, pułapki, choroby, trucizny), reguły prowadzenia (spotkania, tabele reakcji, ustalanie poziomów trudności testów) zasady dotyczące magicznych przedmiotów, bestiariusz oraz rozdział dla MG.

Chciałbym zaznaczyć, że część z powyższych to rzeczy które świadczyły o wyjątkowości tej wspaniałej gry. Taki a nie inny świat, fajne rasy, kapitalnie zrobione przedmioty magiczne oraz horrory – obok adeptów to właśnie jasne punkty Earthdawna.
Jak jest teraz?
Jedziemy po kolei, wedle kolejności podręcznikowej:

sobota, 21 stycznia 2017

Earthdawn 4ed - Podręcznik Gracza

Szanowni!


Od dłuższego czasu napalałem się na nowego Earthdawna. Mam niemały sentyment do tego uniwersum – pierwszą edycję strasznie lubiłem, potem zaś odświeżałem sobie grę przy okazji krótkich epizodów (by nie rzec romansów) z edycją trzecią oraz z wersją na Savage Worlds - o której zresztą już kiedyś pisałem na blogasku. Bo Earthdawna da się lubić. I czekałem, aż czwarta edycja pojawi się w Polsce.
A gdy tylko ukazała się w jednym z e-sklepów, to nabyłem bez wahania. I ze szczerym zamiarem gry – kolekcjonerstwo dla samego li tylko posiadania mnie nie interesuje. Teraz jestem już po lekturze Podręcznika Gracza – od niego zacząłem, zakładając, że to właśnie w nim znajdę rdzeń nowych zasad.
Swoimi przemyśleniami zaś chętnie się podzielę.

Aha – w tekście nieraz będę porównywał z pierwszą edycją. Tą Magowską. Z trzecią chyba sensu porównywać nie ma – z tego co zauważyłem, to grali w nią głównie zagorzali miłośnicy Earthdawna, a oni pewnie już dawno wiedzą, co jest w czwartej edycji.

środa, 30 maja 2012

Earthdawn zdziczał.


Cześć. 

O! Tak to wygląda. Znamy ilustrację? Znamy!
Wiecie, że lubię Savage Worlds. Chcieli mnie nawet umieścić w Sevres pod Paryżem jako wzorcowego fanboja. I nawet jakoś bym specjalnie się nie kłócił. Wiem, że niektórych mierzi trend przerabiania wszystkiego na Savage Worlds, ale to moda nieszkodliwa (tak samo jak nieszkodliwa była fala wydawania wszystkiego na d20) – fani kupią, przeciwnicy mogą się na te konwersje wylać – co im za różnica, prawda?
Są jednak gry, których przełożenia na Savage Worlds wyobrazić sobie nie umiem – jak np. Exalted, Wampir czy Earthdawn właśnie.
Dlaczego przełożyć Earthdawna na SWEX się nie da? To oczywiste, mechanika gry jest mocno związana z jej światem – adepci, talenty, matryce, wątki, przestrzeń astralna – tak jak w np. Warhammerze profesja to twór umowny, tak tutaj „Adept Złodziej” to zjawisko naturalne. Pokazują Cię palcem i mówią – wow, patrz, Adept Złodziej! Zna talenty takie to i takie (wśród nich niesławny cios z zaskoczenia, straszliwa broń). Dyscypliny, talenty itd. to nie tylko terminy mechaniczne, to pojęcia znane mieszkańcom Barsavii i używane na co dzień. Z tej prostej przyczyny przełożenie Earthdawna na Savage Worlds, choć możliwe, jest nadzwyczaj kłopotliwe i pracochłonne.

Aż jakiś czas temu nieoceniony Sethariel podzielił się z nami wywiadem z człowiekiem z Red Bricka (obecnych właścicieli praw do Earthdawne) odpowiedzialnym za przygotowania konwersji Przebudzenia Ziemi na SWEX. Co więcej, w momencie gdy czytałem wywiad, podręczniki były już w sprzedaży. Teraz pora podzielić się wrażeniami z lektury pierwszego z nich – Players Guide.
Z góry uprzedzam fanów gry – przedstawiając niektóre koncepcje Przebudzenia Ziemi używam uproszczeń, bo przecież nie będę tłumaczył tu dokładnie jak działają np. Matryce magów.

Gotowi?